Najświętsza Maryja Panna Róża Duchowna


jest najważniejszą po Chrystusie Królu Patronką Fundacji „Róże Maryi”.
To Ona wybrała dla Fundacji jej nazwę, a Jej wizerunek znajduje się w logo Fundacji.

Co roku, 13 lipca, kiedy przypada wspomnienie NMP Róży Duchownej, jest szczególnym dniem dla Róż Maryi, które pociągnięte wezwaniem Pana Jezusa i Matki Bożej, pomagają kapłanom Kościoła katolickiego modlitwą, postem czy organizacją bezpłatnych wyjazdów na rekolekcje kapłańskie do Medjugorie. Czynimy to z miłości do Jezusa i Maryi Królowej Pokoju, która w orędziu z 2 stycznia 2007 r. w czasie comiesięcznego spotkania z widzącą Mirianą Soldo poprosiła o modlitwę i post w intencji kapłanów. Maryja wielokrotnie również we wcześniejszych orędziach wskazywała na konieczność modlitwy i ofiary wiernych świeckich za kapłanów z ich własnych parafii, a także za cały kościół hierarchiczny.

Orędzia Matki Bożej z Medjugorie, zatroskanej o kapłanów, odczytujemy jako echo orędzi z Montichiari we Włoszech. W polskim tłumaczeniu nazwa tej miejscowości brzmi bardzo wymownie: „Jasne Góry”. Podczas objawienia w 1946 r., Matka Boża powiedziała tam, że jest RÓŻĄ MISTYCZNĄ – DUCHOWĄ, tzn. prawdziwą i jedyną matką dusz poświęconych Bogu. Matka Boża nadała też taką samą nazwę RÓŻA MISTYCZNA – DUCHOWA każdej modlitwie i ofierze w intencji dusz poświęconych Bogu, czyli osób konsekrowanych. Właśnie tam, w Montichiari, ukazany został duchowy wymiar także naszej Fundacji „Róże Maryi”.

Matka Boża w objawieniu w Montichiari wyjaśniła na czym polega duchowa pomoc kapłanom i wszystkim innym duszom konsekrowanym. Wyjaśniła, co kryje się za określeniami Róża Duchowa: Biała, Czerwona i Złota, oraz dlaczego tak bardzo potrzebuje naszej pomocy.

Trzy miecze, trzy róże

24 listopada 1946 r. włoska pielęgniarka Pierina Gilli podczas pracy w szpitalu ujrzała płaczącą Madonnę z trzema mieczami wbitymi w serce. Matka Boża wypowiedziała wówczas tylko trzy słowa: „Modlitwy, ofiary, pokuty!”. W kolejnym widzeniu Pierina ujrzała uśmiechniętą Maryję, której szatę zdobiły trzy róże: biała, czerwona i złota. Co oznaczają te kolory? Pierwszy mówi o czystości i wierności w wierze, drugi opowiada o dawaniu siebie i trwaniu przy Bogu, jeśli trzeba – aż po męczeństwo. Trzeci o świętości. Gdy ludzie Kościoła będą jak te trzy kwiaty, serce Maryi wypełni radość…

Jesteśmy zaproszeni przez Maryję do coraz głębszego oddania się Jej, jak i do wzrostu duchowego w miłości Bożej po to, aby uświęcając własne dusze coraz gorliwiej służyć równocześnie kapłanom. Możemy osobiście stawać się Różami Duchowymi: Białymi, Czerwonymi lub Złotymi w zależności od stopnia ofiarowania się za kapłanów.

Wspólnotę Fundacji „Róże Maryi” można porównać do ogrodu, w którym Maryja posadziła wszystkie odmiany róż, aby rosły i kwitnąc wydawały miłą Bogu woń modlitwy i ofiary za dusze kapłańskie. Taka wspólnota ma stanowić Pawłowy obraz Kościoła – Mistyczne Ciało Chrystusa, w którym wszyscy ze sobą współpracują, uzupełniają się, służąc sobie nawzajem różnymi powołaniami, darami i charyzmatami. Każdy z nas może wybrać, jaką różą pragnie być dla Maryi – Matki Kapłanów.


Róże Białe modlą się w intencji kapłanów, a szczególnie żarliwie o to, aby nie zostało utracone żadne powołanie kapłańskie, w tym zakonne i misyjne.


Róże Czerwone składają Bogu w ofierze w intencji kapłanów – zwłaszcza tych, którzy trwają w grzechu ciężkim – oprócz modlitwy również swoje cierpienia, wyrzeczenia, upokorzenia, posty i pokuty.


Róże Złote nie tylko modlą się i ofiarowują pokuty za kapłanów, ale w ich intencjach złożyły w ofierze całe swoje życie wynagradzając Panu Jezusowi szczególnie Judaszową zdradę kapłanów.


8 grudnia – Godzina Łaski dla całego świata


Maryja Róża Duchowna ukazała się Pierinie Gilli również 8 grudnia 1947 r. w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Matki Bożej i wypowiedziała następujące słowa:

Róża Duchowna z Montichiari

„Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe, obchodzono godzinę łaski dla całego świata.

Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała.
Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga.

Pan, mój Boski Syn, Jezus, okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich.

Jest moim życzeniem, aby ta godzina była rozpowszechniona. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej godziny łaski. Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu”.